Odkrywali historię średniowiecznego Bytomia. fot. UM Bytom. Historia naszego miasta rozpoczęła się w średniowieczu i właśnie ten okres w dziejach Bytomia był tematem rodzinnej gry terenowej. Dzisiaj, 29 czerwca sześć grup liczących kilkadziesiąt osób wzięło udział w zabawie, podczas której uczestnicy musieli się wykazać Home Sztuka, Kultura, KsiążkiHistoria andz!a13 zapytał(a) o 18:06 Jak wygląda schemat miast średniowiecznych? dajcie jakieś linki plis pomóżcie! bądzie naj To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% 0 0 Odpowiedz Najlepsza odpowiedź Kurushimi. odpowiedział(a) o 13:38: [LINK] Odpowiedzi Nivette odpowiedział(a) o 18:07 średniowiecze tu i książkę na 45 i 889 a pozniej zobacz na mape Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Zagrodzki , T. (1962), ‘Regularny plan miasta średniowiecznego a limitacja miernicza’, Studia Wczesnośredniowieczne, 5 (1). Google Scholar Zagrodzki , T. (1991), ‘Formy wczesnomiejskiego osadnictwa targów w układach urbanistycznych niektórych miast mazowieckich’, Kwartalnik Architektury i Urbanistyki, 36 (3), pp. 223-241.
Jednym z najważniejszych zjawisk w XII i XIII w. był rozwój miast. Duże miasta we Włoszech, Francji i na terenach dzisiejszej Belgii (wtedy Brabancja) wypracowały takie formy prawa i organizacji życia miejskiego, że na nich wzorowały się miasta w innych państwach. Rada miejska – czyli miejski samorząd – zapewniała ludności bezpieczeństwo, nakładała podatki, zarządzała miejskim majątkiem i inwestycjami, organizowała publiczne uroczystości. Radzie podlegało sądownictwo w mieście. Burmistrz – przewodniczący rady miejskiej. Rajcowie – członkowie rady miejskiej. Rajcami byli na ogół patrycjusze, czyli najbogatsi kupcy, bankierzy i rzemieślnicy – przedstawiciele najzamożniejszej warstwy ludności. Rzadko zdarzało się, by rajcą został przedstawiciel pospólstwa, czyli średnio zamożnych mieszczan. Plebs był najbiedniejszą warstwą ludności w miastach ( tragarze, służący bogatych mieszczan). Przedstawiciele plebsu nie byli dopuszczani do udziału w radzie miejskiej. Cech – stowarzyszenie, do którego musiał należeć każdy rzemieślnik, który miał własny warsztat. Przedstawiciele każdego rodzaju rzemiosła mieli swój własny cech, np. cech złotników, cech piekarzy. Mistrz cechowy – rzemieślnik, który miał własny warsztat i prawo do nauczania swojego rzemiosła. Czeladnik – uczeń, który po kilku latach nauki zawodu u mistrza (terminowania) pracował w jego warsztacie. Po jakimś czasie mógł zostać mistrzem, założyć własny warsztat i pracować samodzielnie. Cechy miały swoje własne władze i prawa, w tym sąd cechowy (stawał przed nim rzemieślnik, który złamał prawa cechu). Do zadań cechu należało: – kontrolowanie jakości i ilości wyrobów, które wytwarzali rzemieślnicy, – dbanie o to, by rzemieślnicy mogli sprzedać to, co wyprodukowali, – obrona interesów rzemieślników. Członkowie cechów: – pomagali sobie nawzajem w razie konieczności, – troszczyli się o żony i dzieci zmarłych rzemieślników, – organizowali wspólne nabożeństwa (często w kościołach poszczególne cechy miały swoje własne kaplice, przeznaczone tylko dla członków danego cechu), – mieli obowiązek dbania o „podlegającą” każdemu cechowi część murów miejskich i utrzymywania go w dobrym stanie, a w razie ataku nieprzyjaciela – ich obrony. Miejska zabudowa Centralnym punktem miasta był obszerny plac – rynek. Przy rynku znajdował się ratusz, który był siedzibą burmistrza i rady miejskiej. W pobliżu rynku znajdował się również kościół. Na rynku rozlokowywały się kramy, gdzie sprzedawano towary wytwarzane przez miejscowych rzemieślników, jak i sprowadzane przez kupców z innych miast czy państw. W niektórych miastach kramy bogatszych kupców znajdowały się w specjalnych halach – sukiennicach. Były to podłużne budynki z przejściem pośrodku i kramami rozlokowanymi po bokach. W niektórych miastach znajdowały się także: – szpitale, czyli budynki, często wraz z kościołami, w których opiekowano się ubogimi. – łaźnie miejskie, wyposażone w kadzie, wanny i łaźnie parowe, w których mieszkańcy miasta mogli się wykąpać czy skorzystać z łaźni, a także ogolić się czy ostrzyc. Zabudowa miast była na ogół drewniana (dopiero z czasem pojawiły się budynki murowane). Ulice były bardzo wąskie, nieutwardzone, zaśmiecone – śmieci czy nieczystości mieszkańcy domów po prostu wyrzucali za okno. Miasta na ogół otaczały mury obronne z wieżami i czasami fosy. Ludność – Miasta w średniowieczu nie było mocno zaludnione – na ogół miały po kilka tysięcy mieszkańców. Tylko w największych z nich mieszkała większa liczba ludności, np. w Paryżu – 80 tys., Londynie – 90 tys., czy Wenecji – 90 tys. – Większa część mieszkańców zajmowała się rzemiosłem i handlem. Niektórzy mieszczanie byli właścicielami ziemi poza miastem i oni trudnili się także rolnictwem. – Zazwyczaj raz w tygodniu w mieście odbywał się targ. Czasami w większych miastach raz w roku był organizowany wielki targ, który trwał kilka lub kilkanaście dni, który ściągał kupców czasem z bardzo odległych miejsc. Republiki miejskie – duże i bogate miasta, które miały własną armię lub flotę i dzięki temu zdobywały wielkie znaczenie. Były niezależne od króla czy cesarza, np. Florencja, Mediolan, Neapol czy Wenecja we Włoszech, a na terenach słowiańskich – Nowogród i Psków. Hanza – związek miast (należały do niego Lubeka, Gdańsk, Kraków i Wrocław). Początkowo było to stowarzyszenie kupców działających w rejonie Bałtyku i Morza Północnego i miało na celu ochronę interesów należących do niego miast. Przy szlakach handlowych miało własne kantory, czyli miejsca, gdzie podróżujący kupcy mogli się zatrzymać, przechowywać swoje towary, zawierać transakcje. Pieniądze – kupcy prowadzili coraz bardziej rozległe interesy, co sprawiło, że wzrosła rola pieniądza. Coraz bardziej powszechne stawały się kredyty i pożyczki. Aby obrót pieniędzmi był sprawniejszy, zaczęły powstawać banki. Powyższy materiał został opracowany przez Przeczytanie i zapamiętanie tych informacji ułatwi Ci zdanie klasówki. Pamiętaj korzystanie z naszych opracowań nie zastępuje Twoich obecności w szkole, korzystania z podręczników i rozwiązywania zadań domowych.
Proszę o zapoznanie się w Internecie z hasłem w wyszukiwarce: plan klasztoru cysterskiego i porównać go z planem Grudziądza. W tym komunikacie posłużyłem się planem z publikacji Ryszarda B. Kucharczyka, Zamek Grudziądzu. Część druga, Grudziądz 2012, s.17: fot. 14. Zamek Zakonu i średniowiecznego miasta, mapa całego Grudziądza 2.

Bar to wszystko co najlepsze w Czarnogórze. Plaża, modny kurort i sięgająca setek lat wstecz historia. Znajdą tu coś dla siebie amatorzy plażowania i miłośnicy zabytków. Stary Bar - wieża zegarowa Bar - nazwa Powszechnie przyjmuje się, że nazwa pochodzi od dawnej formy "Antivarium" lub "Antibarium", która oznaczała po prostu osadę położoną po przeciwnej stronie niż Bari. Istnieje jednak legenda wiążąca powstanie miasta z księżną Jeleną, która miała przez jakiś czas przebywać w pobliskiej jaskini. Oburzona kłamstwami mieszkańców okolicznych wsi księżna rzuciła na nich klątwę. Od słów władczyni nadano nazwę przyszłemu miastu (zachodzi tu nieprzetłumaczalna na język polski gra słów - serbskie "varanti" znaczy "oszukiwać"). Opowieść ta została spisana dopiero w XIX wieku i jest jedynie ludową legendą. Widok na twierdzę z cytadeli - Stary Bar, Czarnogóra Bar - historia Najstarsze znaleziska archeologiczne wskazują, że Bar był zamieszkany już w epoce neolitu. Prawdopodobnie Rzymianie wybudowali w tym miejscu umocnioną twierdzę. W średniowieczu istniała tu katolicka diecezja zależna bezpośrednio od Rzymu. W 1042 roku w okolicy miasta doszło do bitwy pomiędzy wojskami Bizancjum, a wojownikami księcia Stefana Dobrosława. Dzięki szeroko zakrojonej akcji dezinformacyjnej (ukryte w górach oddziały dęły w trąby, a mieszkańcy Baru rozpuszczali fałszywe plotki o olbrzymiej armii Stefana) udało się zmusić Greków do ucieczki, a podczas ich odwrotu zadać im ciężkie straty. Odniesione zwycięstwo dało początek słowiańskiemu państwu Zety. W XI wieku Bar został wyniesiony do rangi katolickiej archidiecezji. Wiązało się to z silną latynizacją tutejszej arystokracji i inteligencji (przy równoczesnym funkcjonowaniu języków słowiańskich). Prawdopodobnie w średniowieczu zaczął wykształcać się funkcjonujący do dziś podział na Stary i Nowy Bar. Ufortyfikowane miasto znajdowało się bowiem pięć kilometrów od brzegu, a kontakt z resztą świata utrzymywało dzięki portowi o nazwie Pristan (dopiero na początku XX wieku port otrzymał nazwę Nowy Bar). W kolejnych wiekach miasto często zmieniało przynależność państwową (księstwo Zety, Bizancjum, Wenecja). Cały czas jednak mieszkańcom przysługiwała pewna autonomia (miastem rządziła Wielka Rada, bito własną monetę, a zwierzchnik nosił tytuł księcia). Pomnik ku czci pomordowanych partyzantów - Bar, Czarnogóra Nawet gdy Wenecja utraciła władzę nad miastem na rzecz Turcji Bar zachował niektóre przywileje. Muzułmanie traktowali starą część osady jako ważną twierdzę w swoim systemie obronnym. W czasie wojny z Czarnogórą w latach 1876-1878 Bar został zaatakowany przez wojska późniejszego króla Mikołaja. Mimo wsparcia artyleryjskiego i operującej na morzu floty Turcy poddali się po niecałym miesiącu oblężenia. Czarnogórcy szybko rozpoczęli rozbudowę miasta przenosząc jednak większość instytucji do Nowego Baru. Dawnemu portowi wydatnie pomogło utworzenie połączenia kolejowego z Podgoricą. Zniszczenia przyniosła I wojna światowa i bombardowanie portu przez flotę austriacką. Po zakończeniu II wojny światowej komunistyczni partyzanci wymordowali tutaj większość przedstawicieli mniejszości albańskiej. Historycy szacują liczbę ofiar od 400 do 1500 ludzi. W 1979 roku trzęsienie ziemi obróciło w perzynę wiele zabytkowych budowli Starego Baru. Dziś jest to ważny punkt na turystycznej mapie kraju - z każdym rokiem coraz więcej zwiedzających przyjeżdża aby zobaczyć zabytkowe ruiny. Stary Bar - Czarnogóra Bar i Stary Bar - zwiedzanie [stan na wrzesień 2018] Wybierając się na wycieczkę do Baru musimy zdawać sobie sprawę, że poszczególne zabytki są od siebie dość oddalone. Nowe miasto i port leżą nad samym brzegiem morza zaś ruiny dawnej twierdzy (Тврђава Стари Бар) znajdują się ok. 5 kilometrów od morskiego brzegu. Pałac króla Mikołaja (Dvorac Kralja Nikole) (Dvorski Trg) Dumą Nowego Baru jest dawna siedziba jedynego koronowanego władcy Czarnogóry. Architektem założenia był chorwacki budowniczy Josip Slade. Pałac był letnią siedzibą monarchy, a potem został przekazany w prezencie ślubnym księżniczce Zorce. Dawniej rodzina królewska posiadała własną przystań przy której cumowały kolekcjonowane przez króla Mikołaja jachty. Dziś w odremontowanych wnętrzach działa muzeum miejskie. Pałac króla Mikołaja - Bar, Czarnogóra Sobór św. Jana Włodzimierza (Саборни храм Светог Јована Владимира) Największa cerkiew w całym kraju (przewyższa sobór w Podgoricy o kilka metrów) poświęcona jest lokalnemu księciu zamordowanemu w XI wieku przez Bułgarów. Przez wiele lat komunistyczne władze odmawiały zgody na budowę świątyni w Nowym Barze. Prace rozpoczęto dopiero w 2006 roku i zakończono w 2016. Warto wejść do środka i zwrócić uwagę na pokrywające sufit freski. W miejscu, w którym artysta przedstawił piekło realistyczny styl ustępuje długim pociągnięciom pędzla. Twierdza Stary Bar Ruiny średniowiecznego miasta to prawdziwa plątanina alejek i dróg pomiędzy liczącymi sobie po kilkaset lat budowlami. Jeszcze w latach 90. całość była zupełnie dzika, turyści mogli błądzić pośród zrujnowanych zabytków. Od kilkunastu lat trwają tu szeroko zakrojone prace rekonstrukcyjne, z roku na rok dawny urok odzyskują kolejne budynki, choć jednocześnie całość traci nieco na tajemniczości. Nadal jednak twierdza pozostaje jednym z najbardziej klimatycznych zabytków Czarnogóry. Do środka dostaniemy się przez potężną bramę, punkt sprzedaży biletów znajduje się już na terenie ruin. Najważniejsze obiekty jakie zobaczymy to: Carinarnica - Pochodzący z XV wieku budynek został odrestaurowany jako jeden z pierwszych. Dawniej przebywał tu poborca podatkowy, dziś wewnątrz możemy zobaczyć historyczne zdjęcia Baru. Łaźnia turecka - Wybudowana po przejęciu miasta przez Turków (prawdopodobnie na początku XVIII wieku) obecnie odremontowana. Jak na razie jej wnętrza pozostają puste chociaż istnieją plany zorganizowania tu niewielkiej galerii. Zamek biskupi - Dawna siedziba katolickiego biskupa później przekształcona w obronną cytadelę to jedna z najbardziej efektownych pozostałości dawnego miasta. Możemy wejść na koronę murów i stamtąd podziwiać Stary Bar lub poprzestać na punkcie widokowym na okoliczne góry. W centralnej części obronnego założenia umieszczono tablicę upamiętniającą zamordowanie przez Włochów partyzantów Narodowej Armii Wyzwolenia Jugosławii. Torturowani mężczyźni zostali wrzuceni do zamkowej studni. Klasztor franciszkanów - Założony w XIII wieku, następnie zamieniony przez Turków na meczet. Największe zniszczenia przyniosła eksplozja prochu w roku 1912. Warto dobrze przypatrzeć się zachowanym murom - tu i ówdzie dostrzeżemy blaknące na słońcu resztki malowideł. Akwedukt - Powstał stosunkowo późno bo już podczas rządów tureckich. Dzięki tej budowli do twierdzy dostarczano wodę z odległego o trzy kilometry źródła Rumija. Niestety całość nie przetrwała niszczycielskiego trzęsienia ziemi z 1979 roku. To co możemy dziś obejrzeć jest efektem prac rekonstrukcyjnych. To jedyny akwedukt na terenie całej Czarnogóry. Ponoć nadal może spełniać swoja dawną funkcję. Wieża Zegarowa - Wzniesiona w XIX wieku obecnie uznawana za symbol Baru. Twierdza udostępniana jest turystom w godzinach od 8 do 20, bilety wstępu kosztują 2€ (normalny) i 1€ (ulgowy). [stan na 2018 rok] Akwedukt w Starym Barze (Czarnogóra) Meczet Omerbašićaa Pochodzi z XVII wieku, zbudowany prawdopodobnie dla jednego z tureckich dostojników. W późniejszych latach obok świątyni wzniesiono dom imama. Meczet Omerbašićaa - Bar, Czarnogóra Katedra katolicka Niepokalanego Poczęcia NMP (Katedrala Bezgrešnog Začeća) Około 800 metrów na wzgórzu nad ruinami Starego Baru znajduje się katolicka katedra. Obecny kościół powstał w połowie XIX wieku. Stary Bar - widok na katedrę katolicką Stara maslina Rosnące na terenie miasta drzewo oliwne (po serbsku "maslina") to prawdopodobnie najstarsza roślina tego gatunku w Europie. Jej wiek szacowany jest na 2240 lat. Ponoć w dawnych czasach pod drzewem pertraktowały zwaśnione rody. Roślina płonęła dwukrotnie, ale za każdym razem wypuszczała nowe pędy. Wstęp pod drzewo jest płatny (1€ (bilet normalny), 0,50€ ( bilet ulgowy)) obok znajduje się niewielki sklepik z pamiątkami i wyrobami pochodzącymi z oliwy. [stan na 2018 rok] Lokalizacja drzewa: 42°04' 19°07' Stara maslina - Bar, Czarnogóra Bar - informacje praktyczne (aktualizacja wrzesień 2018) Główna plaża miasta zaczyna się na wysokości pałacu królewskiego i ciągnie przez około 1,5 kilometra na północ. Podobnie jak większość plaż czarnogórskich, także i ta składa się w większości z kamieni. Do Baru możemy dojechać z wielu czarnogórskich miast (autobusy dalekiego zasięgu). Co więcej z miasta wyruszają pociągi, które jadą przez Podgoricę aż do Belgradu (dwa pociągi dziennie koszt 21€). Przejazd koleją pomiędzy Barem a stolicą kraju to koszt 2,40€. Czas takiej podróży to mniej więcej jedna godzina. [stan na 2018 rok] Uwaga! Wybierając się do Baru musimy pamiętać, że obszar średniowiecznego miasta i współczesnego kurortu dzieli odległość kilku kilometrów. Oczywiście w sezonie turystycznym nie będziemy mieli problemu z dotarciem do twierdzy. Z dworca autobusowego do ruin kursują regularnie busy (koszt ok. 1€). [stan na 2018 rok] Końcówka drogi prowadzącej do twierdzy jest wprost usiana sklepami z pamiątkami i restauracjami. Mimo turystycznego charakteru okolicy ceny nie są tu zbyt wysokie. Warto jednak porównać menu kilku knajpek zanim zdecydujemy się skorzystać z jakiejś oferty. Rosnąca popularność Czarnogóry sprawia, że każdego roku coraz więcej mieszkańców decyduje się wynająć pokoje turystom. Z reguły oferowane przez nich ceny są niższe, ale decydując się na to rozwiązanie nieco ryzykujemy. Najczęściej bowiem taki obiekt nie posiada zbyt wielu opinii pozostawionych przez innych turystów. Warto mieć to na uwadze szukając noclegu w Barze. Najwięcej prywatnych pokoi do wynajęcia znajduje się na terenie dzielnicy Šušanj (bliskość plaży miejskiej). Stary Bar - Wieża Zegarowa Bar i Stary Bar - gdzie spać? Mimo tego, że większość przyjezdnych nocuje w pobliskim kurorcie Sutomore to również do Baru przybywa wielu zwiedzających. Oferta noclegowa jest z roku na rok coraz szersza i bardziej zróżnicowana. Jeśli chcemy zatrzymać się obok średniowiecznych ruin można wybrać polecany KULA Boutique Hotel (Starobarska Carsija, tuż obok Starego Baru, około 5 kilometrów do plaży, pokoje z prywatnymi łazienkami, śniadanie wliczone w cenę). W pobliżu plaży funkcjonuje wiele prywatnych apartamentów spośród, których możemy się zdecydować chociażby na Apartments Stevo Nikočević (dzielnica Šušanj, pokoje z łazienkami, ok. 250 metrów do plaży, do centrum Baru ok. 1,5 kilometra). Jeżeli zależy nam na noclegu w hotelu możemy wybrać położony w centrum trzygwiazdkowy Hotel Pharos (Topolica III, prywatne łazienki, śniadanie w cenie, kilkaset metrów do plaży miejskiej). Szukaj noclegu pośród wszystkich obiektów noclegowych w Barze. Bar - okolice Miasto jest dobrym punktem do poznania reszty kraju ze względu na swoje położenie jak i dobre skomunikowanie z innymi regionami. Jadąc wzdłuż wybrzeża możemy zatrzymać się w zabytkowym Petrovac na Moru (resztki weneckiego fortu). Nieco dalej leży Budva i wyspa sv. Stefan. Jeśli wybierzemy się na południe możemy zwiedzić stare miasteczko Ulcinj (dawna siedziba piratów) lub po przekroczeniu granicy dotrzeć do albańskiej Szkodry. Bardzo blisko będziemy mieli też do brzegu jeziora Szkoderskiego, które kusi licznymi ofertami rejsów (też link do tekstu). Ciekawostki o Barze Rocznica bitwy pod Barem z 1042 roku (7 października) jest Dniem Wojska Czarnogórskiego. W lipcu 1904 roku odbył się tu eksperyment Guglielmo Marconiego, który z włoskiego Bari nadal sygnał radiowy jaki odebrała odpowiednio rozbudowana radiostacja w Barze. Mówi się, że dawniej tutejszy mężczyzna nie mógł wziąć ślubu dopóki nie zasadził 20 drzew oliwnych.

XIII wieku ufundowano tutaj klasztor dominikanów. Spis treści Ukryj. Top atrakcje w Łęczycy 1. Zamek w Łęczycy 2. Kolegiata w Tumie 3. Łęczycka Zagroda Chłopska 4. Fara Św. Andrzeja w Łęczycy 5. Klasztor Bernardynów w Łęczycy Diabeł Boruta w Łęczycy Noclegi w Łęczycy Mapa z zaznaczonymi atrakcjami Pytania i odpowiedzi. 12 najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w Europie Większość z tych miast okres największej sławy ma już dawno za sobą. Jednak to, co udało się stworzyć przed wiekami, do dzisiejszego dnia przypomina o dawnym blasku. Miasta przedstawione w galerii wciąż zachwycają doskonale zachowaną architekturą, która na przestrzeni wieków nie uległa znaczącym zniszczeniom. 12 Zobacz galerię Shutterstock Dawne piękno miesza się z najnowszymi architektonicznymi cudami, tworząc malownicze miejskie mozaiki, które przyciągają turystów z wielu zakątków świata. Francuskie Carcassonne, dzięki dobrze zachowanemu średniowiecznemu klimatowi, sprowadza około trzech milionów turystów rocznie. Spacerując po wspaniałych brukowanych uliczkach tych miast, naprawdę można poczuć, że życie zatrzymało się tutaj na kilkaset lat. Najpiękniejsze przykłady doskonale zachowanej architektury mieszczą się także u naszych sąsiadów. W zestawieniu jest miasto, o którym mówi się, że z każdego punktu w obrębie murów widać przynajmniej jeden pub i przynajmniej jeden kościół, piękne średniowieczne miasto o największym zagęszczeniu knajp i klubów w całych Niemczech, a także włoskie miasteczko zwane Manhattanem średniowiecza. 1/12 Brugia, Belgia Shutterstock To miasto leży w północno-zachodniej części kraju. Okres największej świetności Brugii przypadł na lata 1280–1390. Historyczne centrum miasta znajduje się od 2000 roku na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Charakterystyczne dla miasta są dzielnice Markt i Burg, które zachowały pierwotny układ. Można tu zobaczyć także średniowieczne kościoły, rynek czy ratusz. 2/12 Ratyzbona, Niemcy Shutterstock To miasto leży nad Dunajem w Bawarii. Stare Miasto w Ratyzbonie znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO od 2006 roku. Powszechnie uważana jest za najpiękniejszą średniowieczną starówkę na terenie Niemiec. Dodatkowo to miasto o największym w Niemczech zagęszczeniu knajp i klubów w całych Niemczech. Naprawdę jest tu co robić. 3/12 York, Anglia Shutterstock To miasto w północnej Anglii znane jest ze swojej bogatej historii, która całkowicie przyćmiła czasy współczesne. Ścisłe centrum otoczone jest przez mury, które wybudowano w 1220 roku za panowania Henryka III. Co ciekawe, wjazd do miasta wciąż umożliwia sześć bram. Mówi się, że w mieście z każdego punktu w obrębie murów widać przynajmniej jeden pub i przynajmniej jeden kościół. 4/12 Tallinn, Estonia Shutterstock Średniowieczne obwarowania miejskie z basztami i bramami skrupulatnie odbudowywano, gdyż znacznie ucierpiały w trakcie II wojny światowej. Starówka stolicy Estonii słynie z dobrze zachowanych kamienic. Miasto od 1997 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. 5/12 Perugia, Włochy Shutterstock To stolica Umbrii w środkowych Włoszech. W obrębie jej murów znajdziemy Bazylikę San Domenico, której budowę rozpoczęto w 1394 roku, kościół San Pietro z X wieku, Fontannę Maggiore czy Palazzo dei Priori. O tym, jak ważne było miasto, świadczy fakt, że kilkukrotnie w historii miało było świadkiem konklawe. 6/12 Kotor, Czarnogóra Shutterstock To miasto portowe znajduje się w południowo-zachodniej części kraju. Stare Miasto wciąż otoczone jest średniowiecznymi murami miejskimi. Ich długość wynosi około 4500 metrów. Miasto wyróżniają wąskie, kręte uliczki i nieregularne place. Niestety w 1979 roku miało tu miejsce silne trzęsienie ziemi, które poważnie uszkodziło znaczną część zabytkowych konstrukcji. 7/12 Carcassonne, Francja Shutterstock Znajduje się na południu kraju. To właśnie tu ostał się największy w Europie średniowieczny kompleks urbanistyczny. Każdego roku miasto odwiedza ponad trzy miliony turystów, od 1997 znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Kompleks składa się z dwóch części: warownego górnego miasta i miasta dolnego. 8/12 San Gimignano, Włochy Shutterstock Leży w środkowych Włoszech. W miejscowości obecnie mieszka jedynie około siedmiu tysięcy mieszkańców. Zostało nazwane "Manhattanem średniowiecza". W czasach późnego średniowiecza przeżywało rozkwit, gdyż znajdowało się na szlaku handlowym pomiędzy Florencją i Sieną. W centrum znajdują się dwa place, natomiast najbardziej znany zabytek to dawna katedra, a obecnie kolegiata Santa Maria Assunta z XII wieku. 9/12 Toledo, Hiszpania Shutterstock Miasto położone jest w środkowej Hiszpanii. Jest jednym z najlepiej zachowanych miast w Europie. Toledo otaczają średniowieczne mury. Katedra Najświętszej Marii Panny należy do najpiękniejszych budowli gotyckich w Hiszpanii. Znajdują się tu liczne muzea, kościoły i pałace. 10/12 Edynburg, Szkocja istock Edynburg leży nad zatoką Firth of Forth na wschodzie kraju i jest jednym z najpiękniejszych miast w Europie. Stare Miasto zachowało klimat średniowiecza. W Edynburgu warto zobaczyć Katedrę św. Idziego z XII wieku, ruiny opactwa Holyrood, Fontannę Czarownic, a przechadzając się po Starym Mieście należy wstąpić do jednego z klimatycznych pubów. 11/12 Praga, Czechy Thinkstock Miasto położone jest w środkowej części kraju nad Wełtawą. Zabytkowe centrum w 1992 roku zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Słynny Most Karola od XIV wieku łączy Malą Stranę i Stare Miasto. Trzeba odwiedzić także Hradczany i Zamek Praski, zobaczyć Złotą Uliczkę oraz dostojny Rynek Staromiejski. 12/12 Sztokholm, Szwecja Shutterstock Rozwój miasta zaczął się w XIII wieku. A już od 1436 roku Sztokholm stał się stolicą Szwecji. By przyjrzeć się bliżej historii miasta, należy udać się do Muzeum Średniowiecznego Sztokholmu. Po wizycie w tym miejscu będziemy zupełnie inaczej patrzeć na otaczające nas budynki. Do zbiorów muzeum należy zrekonstruowane średniowieczne miasto z dybami i portem. Data utworzenia: 12 marca 2020 08:41 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj. Zwiedzanie średniowiecznego Krakowa najczęściej odbywa się szlakiem określanym mianem Drogi Królewskiej. Wiedzie ona od Barbakanu ulicą Floriańską, przez Rynek Główny i ulicę Grodzką, z postojem na Placu Wszystkich Świętych, a jej końcowym etapem jest Wzgórze Wawelskie i wieńczący je wspaniały Wawel.
Średniowiecze to bardzo długa, bogata i różnorodna epoka, która często mylnie kojarzona jest przede wszystkim z zacofaniem, zabobonami i śmiercią. W rzeczywistości była niezwykle inspirującym okresem, trwającym aż przez 1000 lat – od V do XV wieku. W jego trakcie poczyniono ogromne postępy w technologii, rolnictwie, nauce i kulturze, a średniowieczne motywy i wątki stały się popularnym źródłem inspiracji dla późniejszej literatury. Pisarze w swoich dziełach wielokrotnie posługują się bowiem mitami, ideałami, obyczajami, motywami, kulturą i wojskowością średniowiecza, o czym zamierzam mówić podczas dzisiejszego wystąpienia. W jego trakcie chciałbym przeanalizować wybrane dzieła literackie pod kątem pojawiających się w nich motywów średniowiecznych. Miniatura średniowieczna „Miniatura średniowieczna” Wisławy Szymborskiej przedstawia dość prostą sytuację liryczną, która jest wycinkiem średniowiecznej rzeczywistości: dostojny władca wraz ze swoim orszakiem złożonym z mężnych rycerzy, pięknej i młodej damy oraz pachołków i służb mknie na koniach do zamku z wysokimi wieżami. Wszystkie zaprezentowane przez podmiot liryczny postaci są w każdym calu doskonałe i uosabiają idealne wzorce władcy, rycerza, księżniczki, a nawet pazia. Na koniec osoba mówiąca stwierdza jednak, że w tym idyllicznym obrazku brakuje osób niżej urodzonych, ponieważ zgodnie z zasadami systemu feudalnego, który panował w czasach średniowiecza, zostali oni skazani na niebyt i zapomnienie, a ich życiem zupełnie się nie interesowano. Szymborska w swojej „Miniaturze średniowiecznej” kpi wobec tego z perfekcyjnych i pozbawionych skazy eposów rycerskich, dając do zrozumienia, że są one zbyt idealne i nie obrazują w sposób obiektywny ówczesnej rzeczywistości. Podkreśla, że są one zbyt wygładzone, a przez to nierealistyczne, bo brak w nich prostych chłopów, biednych żebraków i po prostu zwykłych ludzi niebędących rycerzami ani władcami. Podmiot liryczny pokazuje, że istnieje inny, mniej popularny obraz średniowieczna jako epoki wyzysku, głodu, biedy i powszechnej śmierci, jednak on nie jest zakorzeniony w kulturze i niewiele osób o nim pamięta. Szymborska odnosi się do czasów średniowiecznych w typowy dla siebie, ironiczny sposób, wykpiwając naiwność i zbytnią banalność rycerskich eposów. Hobbit, czyli tam i z powrotem „Hobbit, czyli tam i z powrotem” opisuje dzieje hobbita o imieniu Bilbo, który wraz z grupą krasnoludów udaje się w daleką wyprawę, aby odebrać groźnemu smokowi Smaugowi skarb. Już sam opis głównego wątku, jako ważnej i pełnej przygód misji głównych bohaterów, nasuwa skojarzenia ze średniowiecznymi legendami, takimi jak chociażby legenda o św. Graalu. W utworze Tolkiena owym św. Graalem jest oczywiście smoczy skarb, a rycerzami Okrągłego Stołu są krasnoludy oraz Bilbo. Skojarzenia ze średniowieczem nasuwa obecność smoka, który bardzo często pojawiał się w różnego rodzaju rycerskich eposach. Postaciami występującymi w średniowieczu były również wspomniane krasnoludy oraz elfy występujące też w „Hobbicie”. Także czarodziej Gandalf może być inspirowany Merlinem, czyli czarodziejem z legend o rycerzach króla Artura. Ponadto w dziele Tolkiena pojawiają się obyczaje i rytuały wywodzące się wprost ze średniowiecza, takie jak nadawanie imion mieczom, znane chociażby z „Pieśni o Rolandzie”. Duża część rzeczywistości Śródziemia zobrazowanej w „Hobbicie” ma też wiele wspólnego z epoką średniowiecza, czego dowodzą zamki, pałace, uczty i bitwy. Tolkien sięga do tej epoki również w sposób niematerialny, inspirując się wartościami i postawami wywodzącymi się z eposów rycerskich. Mianowicie dla bohaterów „Hobbita” najważniejsze wartości to honor, odwaga, wierność, lojalność, męstwo i braterstwo, co przywołuje bezpośrednie skojarzenia z ideałami średniowiecznymi. Wywiad – Miron Białoszewski Nawiązaniem do średniowiecznego motywu tańca śmierci, czyli tzw. danse macabre, a także do pochodzącego z ej epoki utworu „Rozmowy mistrza Polikarpa ze śmiercią” jest współczesny wiersz Mirona Białoszewskiego zatytułowany „Wywiad”. W obu utworach możemy łatwo odnaleźć wspólne cechy. Mianowicie zarówno „Wywiad”, jak i „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze śmiercią” są dialogami, w obu pokazano spotkanie wybitnego człowieka ze śmiercią i przedstawiają one reakcję na te niespodziewane odwiedziny. Treść wiersza Białoszewskiego wygląda następująco: mistrz Miron zostaje w swoim domu zaskoczony wizytą kobiety, która wydaje mu się być dziennikarką. Po krótkiej rozmowie wyjaśnia się, że jest ona śmiercią we własnej osobie. Miron, uspokoiwszy się, nie stara się nawet odwlec w czasie chwili, gdy odejdzie z tego świata, ponieważ właśnie tego pragnął. Wiersz Polaka przedstawia motyw tańca śmierci w sposób karykaturalny i prześmiewczy, jako zwyczajną, przeciętną kobietę, na którą nikt by nie zwrócił uwagi na ulicy, ponieważ nie ma ona kosy ani trupiobladej twarzy. W przeciwieństwie do średniowiecznej wizji, ta współczesna, przedstawiona w „Wywiadzie” jest nad wyraz spokojna i świadoma swoich powinności. Zapraszając do tańca, nie wdaje się w zbytnią polemikę z Mistrzem i zadaje tylko trzy zdawkowe pytania, po czym pozbawia życia Mirona. Wartym odnotowania są różnice w roli Boga w kontekście wysłania śmierci do Mistrza. W „Rozmowie Mistrza Polikarpa ze śmiercią” to właśnie On jest bezpośrednio odpowiedzialny za jej pojawienie się w kościele. Zupełnie inaczej sprawa wygląda u Białoszewskiego, gdzie Bóg nie ma żadnego wpływu na działania śmierci, ponieważ cechuje się ona niezależnością i polega tylko na sobie. Co leży u podstaw tak różnych wizji tańca śmierci w obu utworach? Wydaje mi się, że najważniejszym aspektem owych odmienności jest różnica między obyczajowością średniowieczną a wieku dwudziestego. Poprzez taniec śmierci „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze śmiercią” miała na celu uświadomienie czytelnikowi, że odejście do świata umarłych czeka każdego, bez względu na wszystko. Utwór ten miał więc oswoić ludzi z faktem nieuchronności śmierci. Inaczej sytuacja wygląda w „Wywiadzie”, gdzie przedstawiono swego rodzaju „oswojone” ujęcie motywu tańca śmierci, jakoby była ona czymś zwyczajnym i codziennym. U Białoszewskiego nie wzbudza ona najmniejszych emocji, a wręcz uspokaja bohatera. Pod żadnym pozorem nie obawia się jej i nawet przyjmuje niemal jak bliskiego gościa, dlatego można stwierdzić, że w ten sposób autor pokazuje, że w dzisiejszych czasach – w odróżnieniu od średniowiecza – śmierć nie jest dla człowieka zagadką, wyzwaniem ani czymś nieznanym, czemu powinien się obawiać. Miecz przeznaczania Zbiór opowiadań zatytułowany „Miecz przeznaczania” często nawiązuje do polskich legend średniowieczu, takich jak np. ta o bazyliszku. U Sapkowskiego ta istota wygląda identycznie jak w średniowiecznych narodowych podaniach – jest dużym i groźnym stworzeniem bezlitośnie zabijającym wszystko, co się rusza. W „Mieczu przeznaczenia” Geralt, wykonując swoją pracę, czyli unicestwiając potwory, w ciemnej grocie walczy właśnie z bazyliszkiem, podczas gdy zgromadzony przed wejściem tłum nie ma wątpliwości, że już zginął. Wieśniacy są przekonani, że Geralt nie ma szans w starciu z zieloną kreaturą, tym bardziej że nie wziął ze sobą lustra, które – zgodnie z legendą – jest jedynym sposobem na pokonanie bazyliszka. Ostatecznie jednak tytułowy bohater sagi Andrzeja Sapkowskiego wychodzi zwycięsko z trudnego pojedynku. W „Mieczu przeznaczenia” można odnaleźć także krótkie nawiązanie do krakowskiej legendy o królowej Wandzie, co Niemca nie chciała. Opowiada ona historię pięknej polskiej władczyni, w której zakochał się niemiecki książę. Zdeterminowany, aby zdobyć jej rękę, zdecydował się zagrozić, że jeśli Wanda za niego nie wyjdzie, to wraz ze swoimi wojskami najedzie na Kraków. Ostatecznie wedle legendy królowa utopiła się w Wiśle, aby uniemożliwić niemiecki księciu realizację jego niecnych planów. W „Mieczu przeznaczenia” pojawia się natomiast wzmianka o królowej Vandzie, która co prawda też popełniła samobójstwo i utopiła się w rzece, ale zrobiła to dlatego, że nikt jej nie chciał. W tym przypadku Andrzej Sapkowski po raz kolejny korzysta ze średniowiecznych podań, ale mimo że do nich nawiązuje bezpośrednio, to zmienia ich treść i modyfikuje przesłanie oraz dokonuje ich reinterpretacji. Autor sagi o Wiedźminie bawi się legendami i mitologią, trawestuje je, ukazuje krzywym zwierciadle i posługuje się nimi po to, aby ubarwić wykreowany przez siebie świat. Za ich sprawą tworzy niepowtarzalną krainę, gdzie dzieje się akcja, buduje atmosferę magii, tajemniczości, a czasem również humoru i zaprasza czytelnika do intelektualnej gry, w której należy kojarzyć najrozmaitsze wytwory kultury. Dzięki temu jego opowiadania stają się intertekstualne. Literatura garściami czerpie z kultury średniowiecznej. Odwołuje się do niej zarówno w kontekście materialnym, co symbolizują wszelkiego rodzaju miejsca, postaci i przedmioty wywodzące się ze średniowiecza, jak i ideowym oraz symbolicznym, o czym świadczy sięgnięcie po motywy oraz wartości wywodzące się z tej epoki. Należy jednak zauważyć, że czerpiąc inspiracje ze średniowiecza, pisarze odnoszą się przede wszystkim do pozytywnego dziedzictwa z tego okresu, abstrahując od jej ciemnych stron, których bez wątpienia było niemało. W znikomym stopniu zwraca na nie uwagę wyłącznie Wisława Szymborska. W każdym razie fakt, że motywy średniowieczne pojawiają się w tak wielorakich dziełach jak te, które dziś omówiłem, wskazuje na bogactwo i różnorodność tej epoki. Bibliografia I Literatura podmiotu: 1) Białoszewski Miron, Wywiad, W: Sprawdzone sobą. Wiersze wybrane, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy, 2008, ISBN 9788306031775, 2) Tolkien John Reuel Ronald, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Warszawa, Amber, 2011, ISBN 9788324139514, 3) Sapkowski Andrzej, Miecz przeznaczenia, Warszawa, superNOVA, 2014, ISBN 9788375780642, 4) Szymborska Wisława, Miniatura średniowieczna, dostęp online: II Literatura przedmiotu: 1) Lebiecki Tomasz, Legendy arturiańskie jako element kultury europejskiej, Literatura Ludowa, 2002, z. 4-5, s. 3-20, 2) Lemann Natalia, Literatura arturiańska w twórczości Andrzeja Sapkowskiego, czyli wszystkie drogi prowadzą do Kamelotu, Zeszyty Naukowe WSHE w Łodzi, 2001, nr 6, s. 77-99, 3) Pastoureau Michel, Średniowieczna gra symboli, Warszawa, Oficyna Naukowa, 2006, s. 321-336. Ramowy plan wypowiedzi: 1. Teza: Średniowiecze to epoka bardzo długa, bogata i różnorodna, której motywy są inspiracją dla twórców literatury późniejszej. 2. Kolejność prezentowanych argumentów: a) Miniatura średniowieczna: kpina z wyidealizowanych, naiwnych i banalnych eposów rycerskich, które nie przedstawiają w obiektywny sposób średniowiecznej rzeczywistości. b) Hobbit, czyli tam i z powrotem: główny wątek, bohaterowie, istoty, obyczaje, rytuały, ideały, wartości, postawy, miejsca i wydarzenia jako elementy wywodzące się ze średniowiecza. c) Wywiad: nawiązanie do średniowiecznego motywu tańca śmierci oraz utworu „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze śmiercią”, aby ukazać sposób postrzegania śmierci we współczesności. d) Miecz przeznaczenia: nawiązanie do polskich legend średniowiecznych o bazyliszku i Wandzie, co Niemca nie chciała, jako intelektualna gra z czytelnikiem. 3. Wnioski: a) Literatura inspiruje się średniowieczem, czerpiąc zarówno z materialnego, jak i ideowego oraz symbolicznego dziedzictwa tej epoki. b) Czerpiąc inspiracje ze średniowiecza, pisarze odnoszą się przede wszystkim do pozytywnego dziedzictwa epoki. c) Motywy średniowieczne pojawiają się w bardzo różnych dziełach literackich.
Porównując plan Krakowa, Kazimierza i Kleparza, wskażą wspólne elementy, niezbędne dla średniowiecznego miasta lokowanego na prawie magdeburskim (rynek, farę miejską, ratusz i kramy) oraz role, jakie pełniły. Uzbrojeni w tą wiedzę uczestnicy zaprojektują – za pomocą drewnianych klocków – własne średniowieczne miasto.

Powstające od IV wieku naszej ery hagiografie, przybierające najczęściej formy legend o losach świętych Kościoła, stanowiły bardzo ważny element pisarstwa średniowiecznego. Spisywanie żywotów świętych miało oczywiście swoje dydaktyczne cele, ale nie tylko. Hagiografie kryły w sobie bowiem, poza elementami historycznymi, wiele apokryficznych, czy też fantastycznych treści, które przekazywane były drogą ustną i utrwalały się w świadomości wiernych jako chętnie słuchane, atrakcyjne historie. Wśród polskich hagiografii średniowiecznych najlepiej znaną do dziś jest „Legenda o świętym Aleksym”, ukazująca dzieje na wpół legendarnego świętego, który będąc księciem, wyrzekł się swego bogactwa i wszedł na drogę ascezy. Spośród znanych w średniowieczu świętych osobowości Aleksy reprezentuje typ ascety, przeciwstawny do postaci świętego-bojownika. Pragnąc całe życie poświęcić Bogu, rezygnuje Aleksy ze wszystkiego, czym obdarzył go los: opuścił kochających rodziców oraz wspaniale urodzoną, pobożną żonę, pozostawił wszelkie bogactwa i zdecydował się na los żebraka, znoszącego niewygody, cierpiącego z powodu zimna, śpiącego pod gołym niebem na progu kościoła i żyjącym ze skromnej jałmużny. Nieobce są mu też różnego rodzaju upokorzenia: Podał mu szafarza swego;Ten mu czynił wiele pod wschodem leżałKażdy nań pomyje, złą wodę lał. Szczegółowy opis życia świętego Aleksego zawarty w legendzie, to charakterystyczny, zgodnie z typologią Mariana Plezi, element średniowiecznej hagiografii, zwany „vita”. Towarzyszy mu najczęściej „passio”, czyli opis męczeństwa świętego. Ponieważ Aleksy nie był typowym męczennikiem, „passio” w „Legendzie o świętym Aleksym” realizowane jest w wyliczeniu jego cierpień, upokorzeń i niewygód. Śmierć z powodu choroby przypieczętowuje udręki Aleksego. W każdej hagiografii powinien też znaleźć się element zwany „miracle”, czyli opis cudów świętego. Nie brakuje go również w polskiej wersji „Legendy o świętym Aleksym”. Już samym narodzinom świętego towarzyszyła aura cudowności, gdyż narodził się on na skutek żarliwych modlitw jego rodziców, którzy długo nie mogli doczekać się potomka. Drugi cud, który spotyka Aleksego, wiąże się już z jego ascetycznym życiem. Gdy śpi przed kościołem, marznąc, schodzi z ołtarza obraz Matki Bożej, nakazując klucznikowi otworzyć kościół dla Aleksego: Eż się stało w jeden czasWstał z obraza Matki Bożej obraz,Szedł do tego człowieka,Jen się kluczem opieka,I rzekł jest tako do niego:Wstani, puści człowieka tego,Otemkni mu kościół boży,Ać na tym mrozie nie leży. Ponieważ obraz schodził z ołtarza wielokrotnie, wieść o cudzie szybko rozeszła się wśród mieszkańców miasta, którzy zaczęli darzyć anonimowego żebraka coraz większym poważaniem i skromny asceta postanowił wyjechać, udając się statkiem do Syrii. I tutaj znów miał miejsce cud, gdyż wiatr sprawił, że statek musiał zawrócić i Aleksy przypadkiem trafił do swego rodzinnego miasta, Rzymu. Taki obrót wydarzeń jasno dowodzi boskiej ingerencji w siły natury. W cuda obfituje scena śmierci Aleksego, kiedy to w całym Rzymie samoistnie rozbrzmiewają dzwony we wszystkich kościołach. Duchowni dostojnicy postanawiają odnaleźć sprawcę cudu. Udaje im się to dzięki dziecku, które wskazuje na Aleksego. Zebrani przy ciele zmarłego świętego zaznali kolejnego cudu, gdyż każdy, kto cierpiał na różnego rodzaju schorzenia, stanąwszy przy nim, doznawał uzdrowienia. Nie udało się też nikomu wyjąć z ręki Aleksego listu zawierającego historię jego życia, poza jego własną żoną, co tłumaczy autor kolejnym cudem: Jedno przyszła żona jego,A ściągła rękę do niego,Eż jej w rękę wpadł list,Przeto iż był jeden do drugiego czyst. W wierności formalnym zasadom oraz typowej dla średniowiecznych żywotów świętych tematyce jest „Legenda o świętym Aleksym” wzorcowym przykładem hagiografii w polskiej literaturze. Rozwiń więcej

CIEKAWOSTKI Miasta budowano według określonego projektu, który cechował się kwadratowym rynkiem wokół, którego zamieszkiwali mieszczanie najbardziej zamożni. W średniowiecznych miastach nie było kanalizacji. Nieczystości wylewano prosto na ulice, do tzw. Rynsztoków, w związku z tym w miastach bardzo śmierdziało. 12.
#1 MichalSob Nowy Użytkownik 16 postów Napisano 28 październik 2011 - 10:42 UWAGA!! Jeśli chcecie aby wasz budynek trafił do miasta średniowiecznego to: proszę w tym temacie wstawiać zdjęcia budynków w stylu średniowiecznym przez was stworzonych (proszę podawać współrzędne). Pozdrawiam Michał Diaxy: 0 Do góry #2 czupryn czupryn Ravort Użytkownik 567 postów Napisano 28 październik 2011 - 12:52 Michał, do tego miasta co ty budujesz? Wydaje mi się, że Lord buduje miasto średniowieczne bez równania miasta i myślę, że znacznie lepiej będzie się prezentować ;/ Diaxy: 0 Do góry #3 Geroo Geroo Nowy Użytkownik 46 postów Gerooin Napisano 28 październik 2011 - 13:08 Zamek Butron:x-2122 z-11By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować Dworek Chateau des Milandes:x-2704 z-1823By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować Widziałem tylko miasto Michała, ale tez wydaje mi się ze lepiej by wyglądało miasto bez równania terenu, najlepiej w biomie górzystym, bo większość miast jest dosyć płaska : / Diaxy: 0 Do góry #4 Jeff The Morderca Jeff The Morderca Zbanowany Użytkownik 822 postów nie wiem Napisano 28 październik 2011 - 16:16 Sory że się wcinam, ale piszę się "Miasto Średniowieczne" a nie "Miasto Śdniowieczne". Diaxy: 117 Do góry #5 MichalSob MichalSob Nowy Użytkownik 16 postów Napisano 29 październik 2011 - 00:01 Sory że się wcinam, ale piszę się "Miasto Średniowieczne" a nie "Miasto Śdniowieczne".Poprawiłem Diaxy: 0 Do góry #6 GreyHavens GreyHavens jCraft forever Użytkownik+ 1893 postów Napisano 14 listopad 2011 - 21:05 Przejmuje opieke nad tym miastem. Plany na najblizsza przyszlosc:By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować Na razie tyle. Jezeli ktos chce zaopiekowac sie jednym z tych budynkow i wzniesc go, to zapraszam Diaxy: 118 Do góry #7 GreyHavens GreyHavens jCraft forever Użytkownik+ 1893 postów Napisano 24 listopad 2011 - 13:33 Jak na razie trwaja prace nad zamkiem glownym, zapraszam do wybierania projektow domow (lista wyzej) lub budowania zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować Uploaded with By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować Diaxy: 118 Do góry #8 dragonitex dragonitex Legenda Użytkownik+ 2980 postów Napisano 24 listopad 2011 - 20:15 Zamawiam ten drugi,niedługo zbuduje Diaxy: 3 Do góry #9 GreyHavens GreyHavens jCraft forever Użytkownik+ 1893 postów Napisano 25 listopad 2011 - 13:22 By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować 2 dzien budowy... Diaxy: 118 Do góry #10 Gucio37 Gucio37 Master of Puppets Użytkownik 5 postów Napisano 15 styczeń 2012 - 19:18 Zbudowalem dom na podstawie tego linku: By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować .Projekt zrobilem na SP Creative. Wnętrze jest do zrobienia, głownie chodzi o kształt i rozmiary. GreyHavens-oceń czy sie nadaje do miasta. Jeśli tak to zaczne budowę. W razie czego mozna podmienic oglądałem na teksturkach Default i Misa realistic robiłem screenow, tu jest save, waży z 0,5 mega. By zobaczyć linki musisz się zalogować lub zarejestrować Diaxy: 0 Do góry #11 GreyHavens GreyHavens jCraft forever Użytkownik+ 1893 postów Napisano 15 styczeń 2012 - 20:41 Jasne, buduj smialo, ale moze dach z czegos innego niz sandstone bo bedzie za bardzo od reszty sie odrozniac Diaxy: 118 Do góry
O bractwach kościelnych H. Zaremska, Bractwa w średniowiecznym Krakowie, Wrocław 1977. Na temat miejskiej kultury religijnej: A. Witkowska, Kulty pątnicze piętnastowiecznego Krakowa, Lublin 1984. Download Samsonowicz Henryk - Życie miasta średniowiecznego PDF.
ŚREDNIOWIECZNE MIASTO I JEGO MIESZKAŃCY Za panowania pierwszych Piastów większe osady najczęściej powstawały przy grodach . Dopiero w XII i XIII wieku powstawały pierwsze miasta. Były lokowane na prawie lubeckim lub dzieliło się na: patrycjat, pospólstwo, plebs. Władzę w mieście sprawował burmistrz i rada DO GRY (MILIONERZY) liczba stron 7 Sprawdzian ŚREDNIOWIECZNE MIASTO I JEGO MIESZKAŃCY Brak możliwości powrotu do pytań po udzieleniu każdym pytaniu będzie pokazana poprawna odpowiedz.

Przestrzeń dzisiejszego miasta jest tworem XIX w. Na Górze Zamkowej w Budzie plan średniowiecznego miasta jest wprawdzie łatwo czytelny, a pod barokowymi fasadami kamieniczek często zachowały się gotyckie mury, jednak samo Stare Miasto, odosobnione na Górze Zamkowej, zostało zmarginalizowane.

zapytał(a) o 20:54 Opisz wygląd średniowiecznego miasta. bardzo proszę o tego jak najszybciej. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 01:30 Miasta średniowieczne charakteryzowały się centralnie położonym rynkiem, centrycznym lub szachownicowym układem ulic, murami obronnymi. W renesansie budowano miasta, których struktura zabudowy i architektura były odpowiednie dla celów obronnych. Rozwinęła się zabudowa wokół głównego placu miasta, który miał kształt prostokąta o proporcjach zbliżonych do 1/1,5. W okolicach rynku budowano kamienice dla mieszczan, a ratusz stanowił jedną z największych budowli miasta. W dobie baroku natomiast istotną ideą stało się upiększanie miast. Jednym ze sposobów ubarwienia monotonii, kamienic, placów i ulic, stało się zakładanie parków i ogrodów. Budowano wówczas duże place, które pełniły rolę miejsc przeznaczonych na życie towarzyskie. Zmieniła swoją rolę dzielnica rezydencjalna, którą przeniesiono poza obręb miasta, gdzie zaczęła pełnić funkcję reprezentacyjną. Lokacja miasta średniowiecznego musiała spełniać podstawowe warunki obrony. Na obszarze dawnego kmperium rzymskiego w miejscu starych rzymskich miast i obozów powstały nowe miasta np. Aosta .. Początkowo miały one prawidłowy układ obozu, orientowany według stron świata, przecięty dwiena prostopadłymi arteriami oraz szereg prostokątnych działek. Z biegiem czasu układ zabudowy stawał sięcoraz bardziej swoboeny, zatracał siędawny, prosty przebieg ulic. Rozplanowanie miasta Sredniowiecznego ściśniętego murami obronnymi akcentowało główny element kompozycyjny układu - prostokątny rynek - znajdujący się przy głównych ulicach różniżcych sięod innych szerokością i zabudową oraz sposobem przeprowadzenia . Stanowił on podstawowy węzeł komunikacyjny wewnątrz miasta. Rynek otoczony wieńcem domostw najznakomitszych obywateli, skupiał najważniejsze budowle publiczne: kościoły, sukiennice, ratusz. Znakomitość ratusza podkreślały wierze ratuszowe, stając się ważnym akcentem sylwety średniowiecznego miasta. Wąskie, tworzące siatkę prostokątów i wieloboków uliczki oblepione ciasną obudową prowadziły z rynku ku bramom. Bezpieczeństwo miasta, jego zamożność i ważność reprezentowały mury obronne z całym systemem wież, bram i baszt - obwarowane na zewnątrz wałami z fosą napełnioną wodą i ogrodzone częstokołem. Grube, potężne i wysokie mury miały na górze od wewnątrz uskok tworzący kryte przejście dla straży miejskiej, wieńczyły je zębate wycięcia - zwane blankami. Drewnianą konstrukcję wysuniętą na wspornikach na zewnątrz muru - zwano hurdycją. Ułatwiała ona pionową obronę przed napastnikami przez otwory w podłodze. Konstrukcję o podobnej zasadzie, ale murowaną wysuniętą na konsolach zwano machikułą. Na terenie Polski starsze grody obronne wznoszono na terenach trudno dostępnych , wśród bagien , nad rzekami , rzadziej na wzniesieniach . Rozwój wymiany towarowej spowodował powstanie osad targowych położonych przy traktach. Osady te nie miały własnych umocnień i były powiązane z grodami. Nowo powstające miasta były lokalizowane na prawie niemieckim - były z góry zaplanowane, miały prawidłową sieć komunikacyjną , regularnie przeprowadzony podział działek budowlanych. Do szybszego rozwoju miast w Polsce przyczyniło się zastosowanie cegły co pozwoliło na szersze stosowanie konstrukcji murowych i umożliwiło fortyfikację większych terenów nawet na obszarach , których dotychczas nie można było bronić. 1 Też mam to na zadanie :P2 Też proszę o odpowiedź :D blocked odpowiedział(a) o 01:27 Miasta średniowieczne. ~~~~~~~~~~~~~~~~ Lokacja miasta średniowiecznego musiała spełniać podstawowe warunki obrony. Na obszarze dawnego imperium rzymskiego w miejscu starych rzymskich miast i obozów powstały nowe miasta np. Aosta .. Początkowo miały one prawidłowy układ obozu, orientowany według stron świata, przecięty dwiema prostopadłymi arteriami oraz szereg prostokątnych działek. Z biegiem czasu układ zabudowy stawał się coraz bardziej swobodny, zatracał się dawny, prosty przebieg ulic. Rozplanowanie miasta średniowiecznego ściśniętego murami obronnymi akcentowało główny element kompozycyjny układu - prostokątny rynek - znajdujący się przy głównych ulicach różniących się od innych szerokością i zabudową oraz sposobem przeprowadzenia . Stanowił on podstawowy węzeł komunikacyjny wewnątrz miasta. Rynek otoczony wieńcem domostw najznakomitszych obywateli, skupiał najważniejsze budowle publiczne: kościoły, sukiennice, ratusz. Znakomitość ratusza podkreślały wierze ratuszowe, stając się ważnym akcentem sylwety średniowiecznego miasta. Wąskie, tworzące siatkę prostokątów i wieloboków uliczki oblepione ciasną obudową prowadziły z rynku ku bramom. Bezpieczeństwo miasta, jego zamożność i ważność reprezentowały mury obronne z całym systemem wież, bram i baszt - obwarowane na zewnątrz wałami z fosą napełnioną . [LINK] ss80 odpowiedział(a) o 17:11 też to mam na zadanie ?:D Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Zapach średniowiecznego miasta „w pigułce” można było poczuć… w kościołach podczas mszy. Aby najlepiej poczuć, jak pachnie średniowieczny tłum, wystarczyło… wejść do kościoła.
Komplet map – mapy w komplecieW dziale Historia -> ŚredniowieczeWSZYSTKIE MAPY POLSKI Z OKRESU ŚREDNIOWIECZA SĄ JUŻ NA PLATFORMIEJedenaście map Polski obejmujących okres od 960 do 1505 roku jest do waszej z nich zawiera polecenia nauczyciela oraz bibliografię z linkami do materiałów dotyczących tematu. Znajdziecie tam artykuły, opracowania, zdjęcia, filmy czy audycje radiowe, które pomogą wam w omawianiu tematu, a młodym historykom samodzielne zgłębianie tematów po lekcjach. Każda mapa zawiera jak zawsze punkty też, że warstwy pozwalają pokazywać lub ukrywać poszczególne elementy. Możecie więc łatwo przekształcić każdą mapę dla ćwiczeń, zadań domowych lub mapy Polski za czasów Henryków Śląskich z wyłączonymi i włączonymi wszystkimi warstwami:
Zapraszamy do ruin miasta Gedi w Kenii 100 km na północ od Mombasy, w pobliżu brzegu Oceanu Indyjskiego, znajdują się ruiny średniowiecznego miasta Gedi (zwanego też Gede). Są tu otoczone XV-wiecznym murem meczety, domostwa i pałac, nawet grobowce, wszystko to na powierzchni 18 hektarów. Już przedszkolaki uczą się o Warsie i Sawie, warszawskiej syrence i śpiących pod Giewontem rycerzach. Każdy naród ma swoje mity, legendy i eposy. Są one jego sercem, ośrodkiem wspólnoty. Poznając je, poznajemy wartości, które wyznaje. Bardzo lubię brytyjskie legendy o Arturze, Merlinie i Lancelocie. Opowieści o znaczeniu przyjaźni, lojalności i wiary – opowiada 23-letni Tomasz Wierzchoś z Harrow, miłośnik gier RPG (role playing game). – Dlatego się ucieszyłem, gdy kilka lat temu pojawiły się scenariusze gier renomowanego wydawnictwa dotyczące mitologii staroszkockiej i brytyjskiej. Żałuję tylko, że w szkole uczą nas tylko wierzeń Greków i Rzymian, a o rycerzach Okrągłego Stołu – nic – wyjaśnia Tomasz. – To nieprawda, ponieważ jedną z licealnych lektur są „Dzieje Tristana i Izoldy”, czyli legenda arturiańska – tłumaczy 28-letnia Łucja z Romsford, która pracowała jako polonistka w jednej z łódzkich szkół średnich. – A mitologia brytyjska ma swoje źródło w greckiej i rzymskiej – dodaje. Legendy głoszą, że Brytowie wywodzą się od Brutusa, który odpłynął z Troi i założył własne miasto pod nazwą Troia Nova. Irlandczycy zaś, wg legendy, pochodzą od Noego oraz królów Hiszpanii, Grecji i Egiptu. Skąd się wzięły mity? Od wieków człowiek szukał odpowiedzi na wiele pytań. Mitologia, która powstawała przez stulecia, to nic innego, jak próba zrozumienia otaczającego świata podejmowana przez starożytnych. Poprzez opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie, ludzie starali się wyjaśnić niezrozumiałe dla nich zjawiska (np. wg mitów Stonhenge jest grobowcem 460 żołnierzy Aureliusa Ambrosiusa, zabitych przez Sasów, który mag Merlin przeniósł z Irlandii, z pomocą aniołów, do Salisbury). Mity były również podstawą wierzeń religijnych, a także wytłumaczeniem ludzkiego losu, mistyki, życia i śmierci, dobra i zła. Dlatego psychologowie uważają, że legendy i mity mają ogromny wpływ na sposób myślenia. Wg Sama Keen’a, znawcy mitów, „są one formą kulturowego DNA, podświadomą informacją, programem, który steruje naszym widzeniem rzeczywistości”. Król Artur Excalibur, Graal, Merlin to nazwy związane z jedną z najstarszych i najważniejszych brytyjskich legend. Najważniejszych, gdyż cykl mitów arturiańskich nazywany jest przez badaczy mitów, Johna i Caitlin Matthews, wręcz „materią Brytanii”. Główna opowieść dotyczy rządów króla Artura. Uther Pendragon po latach bitew zjednoczył Brytanię. W związku z Igerną spłodził Artura, którego oddał Merlinowi, potężnemu czarnoksiężnikowi. Artur rósł w ukryciu, jako przybrany syn sir Hektora. Kiedy wyciągnął wetknięty w skałę magiczny miecz, został uznany nowym królem Brytanii. Poślubił Ginewrę i osiadł w zamku Camelot, gdzie zebrał wokół siebie najznamienitszych rycerzy, znanych jako rycerze Okrągłego Stołu. Wiele legend arturiańskich dotyczy dworskiego życia w Camelocie i przygód poszczególnych rycerzy. Ten „złoty okres” skończył się jednak, gdy Ginewrę i pierwszego rycerza Okrągłego Stołu – Lancelota, połączył romans, który doprowadził do podziału Camelotu. Wzmocnili się też przeciwnicy rządów Artura. W bitwie pod Camlann jeden z rycerzy, Mordred zranił Artura. Rana okazała się śmiertelna i Artur w towarzystwie trzech królowych odpłynął do Avalonu, mitycznej krainy zmarłych. Równie ważne są opowieści związane z poszukiwaniem Graala (wg Dana Browna, autora „Kodu Leonarda da Vinci” ukryty jest w szkockiej kaplicy Rosslyn), a także z dziejami Merlina czy Tristana i Izoldy. Legendy o królu Arturze musiały być szeroko znane w Europie. Polscy historycy twierdzą, że motywy arturiańskie były wykorzystywane przez Piastów. Na ich pieczęciach, herbach i monetach można dostrzec motyw wiwerna czyli dwunogiego średniowiecznego „smoka”. Wpływy tych legend można zauważyć również w Kronice Galla Anonima czy Kronice Wielkopolskiej. Ale amerykański antropolog Scott Littleton stwierdził w swych pracach, że większość legend arturiańskich nie opiera się na dokonaniach Brytyjczyków czy Saksonów lecz Sarmatów – ludów zamieszkujących tereny Polski i Ukrainy. Wiele wskazuje na to, że Sarmaci przeniknęli na Wyspy Brytyjskie. Musieli oni na tyle wyróżniać się z tłumu swym męstwem, że zwrócili na siebie uwagę ówczesnych mediów, czyli lokalnych bardów i poetów. Możliwe więc, że to co czytamy o Parsifalu, Lancelocie czy też Gawainie to tak naprawdę legendy o ... polskich rycerzach. Dlaczego Robin „Chud”? Bo mało jadł! Tak brzmi jeden z dowcipów o znanym na całym świecie szlachetnym rozbójniku. Robin Hood to taka brytyjska odmiana polskiego Janosika. Okradał bogatych, by rozdawać biednym, tylko zamiast ciupagi nosił łuk. Wielu z nas zna tę legendę, potrafi wymienić imiona jego kompanów i uwielbia „Facetów w Rajtuzach”. Ale w rzeczywistości bardzo mało o Robinie wiadomo. Nawet trudno powiedzieć, czy istniał naprawdę. Wg historyków legendarny Robin może być zlepkiem kilku postaci, Rogera Godberda, XIII-wiecznego opryszka, który napadał podróżnych w lesie i grabił kościoły czy banity Roberta Hode’a. Ale różne przekazy umiejscawiają go w różnych okresach historycznych: od krucjat Ryszarda do buntu Simona de Montfort. Nie ma to jednak żadnego znaczenia dla spacerujących po Sherwood. – Co roku przyjeżdża do Notts ok. 350 tys. turystów, którzy są zainteresowani tą legendarną postacią – tłumaczy Verity Mussen, pracownica z Nottinhgam Tourism Centre. – Turystów poznaję po czapkach z piórkiem. I po tym, że pytają o Major Oak, czyli dąb który był punktem spotkań Robinowej drużyny – tłumaczy Piotrek Kustosik, który mieszka w Nottingham już 5 lat. – A potem widzę ich rozczarowane miny, gdy idą na zamek – dodaje. Wychowani na hollywoodzkich produkcjach turyści wyobrażają sobie mroczną i niedostępną średniowieczną twierdzę, a widzą ...pałac. Zamek został rozebrany ponad 350 lat temu, a na jego miejscu postawiono pałac księcia Newcastle, który dziś mieści zbiory muzealne. – Wiem, że są projekty, by odbudować, a raczej zbudować średniowieczną wersję zamku, aby zaspokoić oczekiwania turystów, ale ten plan wydaje mi się dość karkołomny – zaznacza Piotr. Nessie, wróć! Niewiele rzeczy przywodzi na myśl Szkocję bardziej niż mityczny potwór zamieszkujący jezioro Loch Ness, najdłuższy zbiornik świeżej wody w Wielkiej Brytanii. Loch Ness (dosłownie jezioro Ness) – słodkowodne jezioro położone w Szkocji, o długości około 37 km. Położone niedaleko od miasta Inverness. Do jeziora wpada wiele górskich strumieni, które nanoszą torf osadzający się na dnie. Nadaje to wodom ciemne zabarwienie i powoduje, że widoczność pod powierzchnią jest bardzo słaba. Popularność Loch Ness zawdzięcza potworowi znanemu jako „Nessie”, rzekomo zamieszkującemu jego głębiny. Większość naukowców uznaje obecną dokumentację, mającą udowodnić istnienie zwierzęcia za nieprzekonującą. Jednakże wiara w prawdziwość zwierzęcia towarzyszy wielu osobom na całym świecie. Opisy Nessie najczęściej mówią o tym, że potwór ma długą szyję zakończoną paszczą, dwu- lub jednogarbny grzbiet i ciemną skórę. Pierwsze wzmianki o potworze datują się na 565 r. – Św. Kolumb uratował jednego z wieśniaków przed potworem. Kolejne zapisy pojawiają się dopiero w XVII w. A prawdziwy początek legendy to 1933 rok. Mieszkający w pobliżu Inverness znany biznesmen jechał wraz z żoną północnym brzegiem jeziora. W pewnej chwili oboje w osłupieniu dostrzegli, że coś przerażającego wyrzuca w górę wodę. Stworzenie kształtem przypominające nieco wieloryba baraszkowało ok. minuty. Od tego czasu ukazywały się kolejne wzmianki i mniej lub bardziej przekonujące zdjęcia, świadczące o tym, że w głębinach jeziora czai się potwór. Zaowocowały one ekspedycjami naukowymi (naukowcy z Cambridge, Birmingham, British Museum), ale żadna z nich nie przyniosła rozstrzygających wyników. Jezioro zostało przebadane hydrofonami, a 10 lat temu nawet sonarami, ale nie znaleziono żadnych śladów obecności potwora. Jack The Ripper – prawda, nie legenda W odróżnieniu od reszty bohaterów legend, seryjny morderca, znany jako Kuba Rozpruwacz, był przerażająco prawdziwą postacią i faktem jest, że zamordował w 1888 r. przynajmniej pięć londyńskich prostytutek. Zadawał ofiarom głębokie rany szyi, okaleczał genitalia, usuwał organy wewnętrzne i masakrował twarze. Tajemnicza pozostaje tożsamość zabójcy. Podejrzenia padały na różne osoby, począwszy od artysty Waltera Sickerta, po autora Lewisa Carolla. Ale najprawdopodobniej najsłynniejszy w historii seryjny morderca urodził się w ...Kielcach. Nim został Kubą Rozpruwaczem nazywał się Józef Lis i przez 16 lat mieszkał przy ul. Hipotecznej. Na trop sensacyjnego odkrycia wpadł historyk z RPA. Od 1978 prof. Onselen badał życiorys groźnego XIX-w. przestępcy Josepha Silvera. Silver kierował gangiem handlu kobietami i prowadził domy publiczne na całym świecie, trudnił się też napadami, wymuszaniem haraczy. Był bezwzględnym bandytą, psychopatą i oszustem. Jako tajny informator policji z kilku krajów wielokrotnie zmieniał nazwiska. Onselen latami szukał śladów Silvera na czterech kontynentach. Aż w końcu trafił do Kielc, gdzie w Archiwum Państwowym znajdowały się dokumenty dotyczące dzieciństwa przestępcy. W badaniach pomagał mu prof. Jerzy Szczepański z Akademii Świętokrzyskiej. Joseph Silver, którego prawdziwe nazwisko brzmiało Józef Lis, urodził się w Kielcach w 1868 r. W wieku 16 lat wyemigrował do Londynu, gdzie jako Joseph Isaac, prowadził zakład fryzjerski. W 1888 r. kilkaset metrów od jego firmy doszło do pięciu makabrycznych zabójstw prostytutek. Mordercą miał być Kuba Rozpruwacz. – Robiłem wszystko, aby wykluczyć związek Silvera z Kubą Rozpruwaczem. Ale moja praca dostarczała mi kolejnych dowodów i poszlak, że to ta sama osoba – wyjaśnia Onselen. Mniej znane... Głęboko w wilgotnych, podziemnych jaskiniach w pobliżu Wookey Hole żyła kiedyś czarownica. Dawno temu, wieśniacy z Wookey błagali opata z Glastonbury, aby przysłał im obrońcę przed złośliwą wiedźmą. Przybył do nich ojciec Bernard, benedyktyński mnich i egzorcysta. Bernard wylał na czarownicę święconą wodę, zamieniając ją w kamień. Nadal można oglądać stalagmit przypominający skamieniałą postać wiedźmy zastygłą głęboko w czeluściach tych niezwykłych zarówno ze względów geologicznych, jak i biologicznych. Korytarze i podziemne jeziora przyciągają tutaj nurków jaskiniowych i speleologów. Co prawda, opowieść o czarownicy jest tylko legendą, ale warto wiedzieć, że w 1912 r. odkryto w jaskini ...szkielet kobiecy sprzed ok. 1000 lat. Wyspa St. Michael’s Mount nieopodal miasta portowego Penzance jest położona tuż przy wybrzeżu Kornwalii. Legenda głosi, że Mount jest dziełem giganta Cormorana, który ze zbudowanego, ufortyfikowanego domostwa mógł terroryzować okolicznych mieszkańców pobliskiej nabrzeżnej wsi Marazion. Jednak pewnej nocy jeden z wiejskich młodzieńców, Jack, zakradł się na wyspę i wykopał dziurę, maskując ją słomą. Następnie Jack obudził giganta, a ten wpadł do dziury i już nigdy się z niej nie wydostał. Warto wybrać się na St. Michael’s Mount i obejrzeć dziurę wykopaną przez Jacka. Gdy przyłoży się głowę do pobliskiej skały można usłyszeć nadal bijące serce Cormorana. Po co nam te baśnie? Wydaje się, że mity były potrzebne kiedyś. Dziś ich funkcję przejęła nauka, religia czy sztuka. Jednak mity nadal pełnią funkcję ludyczną. Czy Król Artur, Robin Hood lub potwór z Loch Ness istnieli naprawdę, dla setek tysięcy turystów i widzów w kinie nie ma to dzisiaj znaczenia, ponieważ chcą oni opowieści, a nie prawdy. Wiedzą o tym doskonale producenci i reżyserzy hollywoodzkich superprodukcji i seriali, autorzy książek i gier oraz osoby działające w branży turystycznej. Bo właśnie dzięki mitom zarabiają na życie. Jak mówią autorzy „The Western Way: A Practical Guide to the Western Mystery Tradition”, nie istnieje „ministerstwo świadomości mitycznej”, które by zachowywało naszą mitologię. To my musimy opowiedzieć je naszym dzieciom, by one z kolei mogły opowiedzieć je swoim. Dlaczego jest to takie ważne? Jak mówi prof. Norman Davies, w wywiadzie dla jednego z polskich tygodników, mitologia, która rządzi naszą pamięcią, żyje obok historii i jest na pewno od niej mocniejsza. Czy wiesz, że...• Neil Clark, brytyjski paleontolog, sugerował, iż Nessie mogła być po prostu słoniem, jednym ze zwierząt wchodzących w skład cyrku przejeżdżającego w pobliżu Loch Ness w czasie, gdy miało miejsce najwięcej obserwacji rzekomego potwora. .